Strona:Stefan Napierski - Poemat.djvu/12

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


POWRÓT

Nie pytaj się lepiej o to: to tylko pierwsze są słowa,
Nie pytaj się nigdy o to: to tylko pierwsze są dni,
A potem wzbiera od nowa
Obłęd mej krwi.

Moje oczy — błądzące po stawie,
Moje usta — pełne cisz...
Aż kiedyś ujrzysz na wiejskiej, ustronnej murawie
Biały, brzozowy krzyż.