Strona:Stefan Napierski - Poemat.djvu/10

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


MODLITWA

Nie wiem, czemu jednych ludzi odwiedzam, a innych nie.
Wszystko czynię, jak we śnie.

Nie wiem, czemu raz cię kocham, a raz nienawidzę.
Bardzo się mej niewiedzy wstydzę.

Poco słowa mają oczy, a dłonie najczulszy słuch?
Z palców cichutko broczy Najświętszy Duch.

To Bóg szaleje w każdej kropelce krwi.
Aż pryśnie różaniec dni.