Strona:Stanisław Przybyszewski - Polska i święta wojna.djvu/83

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została przepisana.

    czeliśmy gwałtu, choć stokroć razy większe świętości nam niszczono i burzono, aniżeli była nią dla Francuza katedra w Reims, ale tego jednego stanowczo wymagamy:
    Więcej szacunku!
    Naród Polski nie ponosi ani winy ani odpowiedzialności za machinacye łódzkich fabrykantów, lub swoich możnych magnatów, właścicieli olbrzymich latifundii i wszystkich tych interesentów, którzy nieodłącznie są z Rosyą związani, — naród Polski może stanąć z dumnem, wyniosłem czołem, bo spełnił swój święty obowiązek, na który nań nałożyła bogata i szlachetna przeszłość, nie sprzeniewierzył się tradycyi, uświęconej blizko półtorawiekowym męczeństwem, naród polski spełnił swoje najwyższe przykazanie, by ostatnią kroplą krwi, ostatnim szelgiem wywalczać swoją wolność i niepodległość:
    Naród Polski stworzył legiony, a w bój je poprowadził Józef Piłsudski!

    Wiekopomne świadectwo nieugiętej Duszy Polskiej!