Strona:Stanisław Przybyszewski - Polska i święta wojna.djvu/69

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została przepisana.

    I taki język chciano wytępić!
    W ciasnych ramach zwykłej broszury nie sposób o tem mówić, jakie kulturalne wartości Polska Zachodniej Europie zawdzięcza i co nawzajem jej dała.
    Dla spadkobiercy niesłychanie bogatej i niewypowiedzianie kosztownej kultury narodu, do którego przynależę i z czego dumny i szczę śliw jestem, dla artysty, który niemieckiej kulturze bardzo wiele w głębokiej wdzięczności zawdzięcza, jak właśnie ja, a który miarę porównawczą dla kulturalnych wartości własnego narodu przyj:;tł od sumienności badań niemieckich, jest to wprost przykre zadanie, oswajać naród niemiecki z najelementarniejszemi pojęciami o historyi i kulturze sąsiadującego z nim od wieków narodu polskiego.
    To jedno pragnąłbym, by się wraziło w pamięć narodu niemieckiego, że Polska była przez tysiąc lat niewzruszonem przedmurzem Zachodu Europy przeciwko oceanicznym zalewom Mongołów i hord azyatyckich, a w bezustannych, krwawych wojnach, wśród bezmiernych, ofiarnych poświęceń dla bezpieczeństwa Zachodu tak swoje siły sterała i wyczerpała, że wdzięczny Zachód uznał wreszcie za stosowne konającego lwa nogą kopnąć i ostatni cios mu zadać z litości i wielkiej łaski.
    Zachodnia Europa twierdzi, że to dobicie było »historyczną koniecznością«.
    He, he!
    Są historyczne konieczności, których się nie za-