Strona:Sielanki i inne wiersze polskie.djvu/051

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


DAPHNIS.
Długoż mam tego czekać? Kto miłej nowiny
85

Czeka, dni idą rokiem, miesiącem godziny.


DZIEWKA.

Kto czeka, doczeka się; a kto nagle kwapi,
Abo w oczy poszczuje, abo nie ułapi.


DAPHNIS.

Kto czas ma, czasa czeka, czas tylko upuszcza.

Zły ptak, co nie ugania, gorszy, co upuszcza.
90


DZIEWKA.

Kto myśli o czym, łacno wszystkiemu dogodzi.
Co czynisz? Nie macaj mię, kędy się nie godzi!


DAPHNIS.

Wszak to już piersi moje, wszakeś i ty moja.


DZIEWKA.

Jako ociec pozwoli, twoja i nie twoja.


DAPHNIS.
Proszę cię, nie czyń mi już żadnej wątpliwości.
95


DZIEWKA.

Nie czynię, ale trzeba wszędzie ućciwości.


DAPHNIS.

Daj że mi na to rękę, że mi strzymasz słowo.


DZIEWKA.

Strzymam: bodajem tak dziś do dom doszła zdrowo.


DAPHNIS.

Niestetyż, jako ja tu barzo tęsknić muszę!


DZIEWKA.
Fortel na to: czynić co, i bawić tym duszę.
100