Strona:Sielanki i inne wiersze polskie.djvu/050

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


DAPHNIS.
Gdy ja twoj, wszystko twoje: ile będziesz śmiała
65

Zacenić, tyle będziesz zapisano miała.


DZIEWKA.

Teraz się mowa mowi; gdy przydzie o ślubie
Mowić, podobno się ktoś po głowie zadłubie.


DAPHNIS.

Bog śluby wiąże: Bogu, oddam śluby moje,

I tobie, jedno ty chciej skłonić serce swoje.
70


DZIEWKA.

Kto się chce żenić, domu i dostatku trzeba:
Zła miłość, powiadają, bez soli, bez chleba.


DAPHNIS.

I dom i wszystko będzie. wszystko pilność sprawi:
W małżeństwie, powiadają, sam Bog błogosławi.


DZIEWKA.
Jedynaczkam u ojca. u ojca starego,
75

Trzeba się mu ukłonić, trzeba łaski jego.


DAPHNIS.

Mam za to, że nie wzgardzi moim przedsięwzięciem
Boby mię tu rad kożdy miał w domu swym zięciem.


DZIEWKA.

Sam się chwalisz; znać, że masz niedobre sąsiady;

A wielkie obietnice omylają rady.
80


DAPHNIS.

Więc ty, jako rozumiesz, podaj lepszą radę;
I przyjaciela poślę, i sam w dom przyjadę.


DZIEWKA.

Wprzod ja zmacam i wzmiankę uczynię o tobie.
Potym dam znać, jakobyś miał postąpić sobie.