Strona:Rabindranath Tagore - Pieśni ofiarne.djvu/50

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


I któż wie, kiedy nadbrzeżna i krucha
Łódź więzy swego odczepi łańcucha —
I, jak ostatni szmer słońca na fali,
Zadrgnie i zniknie w nieprzejrzanej dali?...