Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/212

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Występek i Cnota.

Leciał brzydki występek w karecie i złocie,
Rzekła cnota idąca piechoto po błocie,
Nie pomieniam się s tobą występku bogaty,
Nad twe złoto przekładam moje biedne łaty.

Pańskie Łowy.

Stary Jan, wczoraj w wieczór ostatnie grzebł dziecie,
Dziś obwieszczono łowy dziedzica o świcie,
Kazano wszystkim chłopkóm ruszać do obsoczy;
Z drącym sercem, o kiju stary Jan się toczy.

—  ☼☼☼  —