Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/186

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


W okazalszej życia scenie;
Umie nowe wynajdować,
Jakby jego przeznaczenie,
Było tylko naśladować.

—  ☼☼☼  —

Ty! przywalone twej duszy ogromem,
Mądre światłością wieczystego stoku,
Ty nierozdzielne jeszcze s pierwszym domem,
Wieszczku! ty wielki Proroku!
Prawdy najświętsze ludziom nieodbite,
W Tobie już ukryte.
O! dziecie małe nieśmiertelnej duszy,
Dla czegoż z własnem szczęściem związki zrywasz?
Niebaczne! wzdychasz do twoich katuszy!
Dla czegoż starszych lat wzywasz?