Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/171

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


XII.

Ta dusza w swobodnym locie
Powróci do Ojca łona,
Kiedy ty w wiecznej polegniesz ciemnocie,
Ona będzie niezmieniona;
Tak! żyć będzie — zajaśnieje
Światłością większą od twoich promieni,
Ten w nią siłę wleje,
Który wyrwał więźniów s cieni,
Ten który groby zwyciężył,
I śmierci kajdany stężył.

VIII.

Jdź słońce — Ja z wyższej woli
Na łonie zniszczonej matki,