Strona:Poezye (Odyniec).djvu/591

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


O! duszo moja! przecz wzrok twój goni
Ku miejscom, świadkom szczęśliwych dni?
Już tam nie wiosna kwitnie na błoni!
Już tam nie zorze poranne lśni!

Tam noc, pustynia — martwa i głucha,
Gdzie jeden tylko przedmiot i kres:
Mogiła serca, kolebka ducha,
Ołtarz ofiary — z szczęścia i z łez!

1856.