Strona:Poezye (Odyniec).djvu/581

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Daj mi twój puhar! ty! co tak pomału
Do ust go chylisz, jakbyś przełknąć nie mógł.
Daj go! zdradziła przejrzystość kryształu,
Że żal niewieści nad twém sercem przemógł.

Daj! ja wypiję — tyś skończyć nie w stanie.
Łzy twe zatruły ci nektar wesela.
Mnie, gdy co może osłodzić rozstanie,
To łzy takiego, jak ty, przyjaciela.

1826.