Strona:Poezye (Odyniec).djvu/570

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Kwiatku, ptaszku, dziewico!
Dość w dziecinném uśpieniu,
Pod rodziców źrenicą,
Myśl kołysać w marzeniu!
Jutro twemu istnieniu
Inszy cel się obwieści:
Pracy, chwały niewieściéj;
Obowiązków ziemianki,
Cnót, zasług chrześcijanki! —

Ale niech cię nie trwoży
Przestrzeń nowéj przyszłości!
Z wierzącymi duch Boży,
Duch światła i miłości!
On rozproszy ciemności,
On zawady przełamie! —
A jeżeli twe ramię
Ma dźwignąć krzyż: — ON zmienia
Znak mąk, w godło zbawienia!

1866.