Strona:Poezye (Odyniec).djvu/554

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Lecą — a każde wzniesione do góry,
Prześwieca myśli, jak gwiazda kir chmury.

I z gwiazd tych blasku składa się blask tęczy,
Co drogą, postać aureolą, wieńczy,
I przez łzy drogę znaczy i odsłania
Tam — gdzie już nié ma ni łez, ni rozstania.

1872.