Strona:Poezye (Odyniec).djvu/553

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


WSPOMNIENIA.


Nic srożéj nie boli,
Jak chwile szczęścia wspominé w niedoli.
Dante. (Przekład Juljana Korsaka).




Ciężkie zaprawdę, ciężkie jest wspomnienie
Szczęścia w niedoli; — lecz z czegóż cierpienie
Złoży ofiarę Bogu, co je zsyła,
Gdyby w niém dusza strat swoich zabyła?

I chociaż rzewniéj płyną łzy sieroty,
Gdy przypomina matczyne pieszczoty,
W tych przypomnieniach i w tych łzach się mieści
Jedyna ulga sierocéj boleści.

Pieszczot już takich nie dozna na ziemi,
Lecz dusza tęskni i rwie się za niemi,
Dokąd? Za matką — gdzie teraz przebywa,
Tak duchem w Bogu, jak w pamięci żywa.

I gdy żal serce jak płomieniem ściska,
Wspomnienia z serca, jak iskry z ogniska