Strona:Poezye (Odyniec).djvu/415

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


I tarczą niebieskiéj dłoni
Rzucony pocisk odtrąca.
„Kto, rzekł, moje trzody goni?
Kto pokój mych gór zamącą?... —
Ciasnym tobie był świat twój,
W moim — tyś na wieki mój!“ —

1822.