Strona:Poezje Teofila Lenartowicza2.djvu/151

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Zabłąkanemu w świata manowce,
Popędzi w niebo straconą owcę,
Z błogosławieństwem wybranych wiela,
Matki przeczystéj i Zbawiciela,
Którzy mu wieniec światłości włożą...
Tak się pieśń kończy z pomocą bożą.[1]

  1. Poemat ten drukowany był w warszawskiej edycyi, poezyi T. Lenartowicza z tylu wszakże pomyłkami druku i opuszczeniami całych ustępów, że się takowy dla dania wyobrażenia o rzeczy w niniejszej edycyi z pozwoleniem autora powtarza.
    (Przypisek wydawcy.)