Strona:Pilot św. Teresy.djvu/066

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


superjora, a na drugi dzień ta ostatnia nagroda świecka powędrowała jako wotum do bazyliki w Issoudun.
Wyświęcony na księdza w lipcu 1921 r. Bourjade udaje się do Francji, aby się pożegnać z rodziną. Krewni i przyjaciele namawiali go, aby pozostał w Europie i poświęcił się pracy apostolskiej między Renem a Atlantykiem. Dzikusów i tutaj nie braknie. Ale Bourjade odpowiada, że na to jest za mało wykształcony i brak mu zdolności. Najodpowiedniejsze miejsce dla niego jest tylko wśród ludów pierwotnych, mało rozwiniętych umysłowo.
Ostateczny wybór jest już zrobiony. Bourjade uda się do brytyjskiej Nowej Gwinei, dokąd się wybierał od samego początku. Ongi na prośbę o. Garina, który już gotów do podróży, również ten teren sobie obrał, wyrzekł się go był na chwilę i wówczas zaczął myśleć o archipelagu Gilbert w samem sercu oceanu Spokojnego. Ale Garin już nie żyje. Bourjade z czystem sumieniem może jechać do kraju swych młodzieńczych marzeń, aby tam pracować za siebie i za Garina.
Nadszedł ostatni wieczór. Bourjade myślał o św. Teresie w przeddzień jej wstąpienia do klasztoru.