Strona:Pieśni Kabira.djvu/11

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


O Ty Najwyższy, jam, jest Twoją ofiarą.
Tyś mnie wyzwolił od lęku i zwątpienia —
Pan Ramanandy jest wszędzie obecny,
Jego słowo dusze od grzechu oczyszcza, obmywa.“

Kabir przejął dosłownie nauki swego Mistrza i razem z dwunastoma innymi uczniami, z których na wyróżnienie zasługuje garbarz Rai-Das, kmieć Dhauna i golarz Sain, głosił gorliwie prawdziwą wiarę i prawdziwą cnotę. I to co w ustach Ramanandy było mniej lub więcej suchem kazaniem, stało się w jego ustach poezją, dytyrambem i pieśnią. Dlatego też o jakimkolwiek „systemacie“ w pieśniach Kabira nie może być mowy: obrazy i metafory zacierają kontury,