Strona:PL Zofia Rogoszówna - Dzieci pana majstra.djvu/162

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Pierwsze kury pieją wdali.
............
Lampka się jak pierwej pali,
a w mrok izby, przez okienko,
zaglądają: świt z jutrzenką.



Zofia Rogoszówna - Dzieci pana majstra str 162.png