Strona:PL Z obcego Parnasu (antologia).djvu/216

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Pieśń i łzy.




Twoje łzy i moje pienia
Kochanko pokrewne są;
Oboje to pocieszenia,
Które nam niebiosa ślą.

Kiedy ból, co w twojem łonie,
Kochanko, płomieniem tli,
W cichych twoich łzach utonie,
To na sercu tobie lżéj.

Kiedy duszno mi na świecie,
Kiedy pierś mi pęknąć chce,
A skarga w piosnkę się wplecie,
To mi raźniej i lżéj mnie.

Twoje łzy i moje pienia,
O kochanko! jedno są:
Co me serce w tonów brzmienia,
To twoje wylewa łzą.


PL Z obcego Parnasu (antologia) page0028.jpg