Strona:PL Wybór poezyi Mieczysława Romanowskiego. T. 1.djvu/034

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


która naród do czynów zapala, sama przez się jest czynem“. I ci, którym dana „moc nad sercem ludzi“, którzy urodzili się z gwiazdą nad czołem, ci całe życie mają przetrwać w twardej służbie czynu — to ich obowiązek pierwszy, ich placówka, ich wartość wyłączna w dziejach świata. Pieśń to jasny sztandar ducha, roztoczony nad nami w błękicie, mówił Asnyk o romantyzmie. Pieśń to sztandar bojowy, powiewający ludziom na memento, — wierzył gorąco nasz żołnierz-lutnista.

A jam pochwycił jeden z sztandarów —
Ludu pieśń — i z nim stoję na dobach;
— — — — —
Toż wśród nieszczęścia jestem spokojny,
Bom najstraszniejszym orężem zbrojny.

Tak rozumiał patryotyzm i piękno Romanowski i na takiej wierze legł stygmatem jego czyn.


∗             ∗

Dośpiewał się rapsod sławy i miecza. Pociemniały gwiazdy natchnienia,