Strona:PL Wybór poezyi Mieczysława Romanowskiego. T. 1.djvu/028

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ka — wszystkie te obrazki szlacheckie, rycerskie, szumne od chorągwi, barwne od kontuszów, huczne od rozgwarów braci szlachty, usunąć się muszą przed perłą pierwszej wody, przed najwcześniejszym w Polsce poematem mieszczańskim, chlubą Romanowskiego przed „Dziewczęciem z Sącza“. Małe arcydzieło, które nazwano mikroskopijnym Panem Tadeuszem w tonacyach mieszczańskich. Zdarzenie wyszyte jest na rzeczywistej kanwie z czasu wojen szwedzkich, ale owiane poezyą, czarem, który nie dzieje dały, lecz talent poety. Przez pierwsze wprowadzenie elementu miejskiego w promień poezyi polskiej, przez ukazanie w jego piersiach miłości do kraju, nie cofającej się przed żadną ofiarą, i to w czasach, kiedy tylko szlachta była narodem, przez owianie poezyą zacnego lecz bez zdarzeń i szarego życia, Romanowski zajął pionierską placówkę w piśmiennictwie polskiem. Nie poznali się na tem współcześni, wychowani na orlim szumie pieśni, a przecież obrazek ten, — skąpany faktycz-