Strona:PL Wujek-Biblia to jest księgi Starego i Nowego Testamentu 1923.djvu/0551

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Psalm XLVII.

U Żydów 48.
W tym Psalmie proroctwo jest o mieście Jeruzalem jako się miało wynieść w zacności, z Pana Chrystusa obecności: tudzież téż o trzech królach, o męce Chrystusowéj, i o jego prześladowaniu.


1.Psalm pienia, synów Kore, wtórego dnia Sabbathu.

2.Wielki Pan, i chwalebny bardzo w mieście Boga naszego, na górze świętéj jego.

3.Funduje się z radością wszystkiéj ziemie góra Syon: strony północne, miasto króla wielkiego.

4.Bóg w domiech jego będzie poznany, kiedy je obroni.

5.Albowiem oto królowie ziemscy zgromadzili się, zeszli się wespół.

6.Ci ujrzawszy, tak dziwili się: zatrwożyli się, wzruszyli się.

7.Drżenie je popadło: tam boleści jako rodzącéj.

8.Wiatrem gwałtownym pokruszysz okręty Tarsys.

9.Jakośmy słyszeli, takeśmy widzieli w mieście Pana zastępów, w mieście Boga naszego: Bóg je ugruntował na wieki.

10.Przyjęliśmy, Boże, miłosierdzie twoje, wpośród kościoła twego.

11.Jako imię twoje. Boże, tak i chwała twoja na końce ziemie: sprawiedliwości pełna jest prawica twoja.

12.Niech się weseli góra Syon: a niech się rozradują córki Judzkie, dla sądów twoich, Panie!

13.Obstąpcie Syon, a obejmijcie je: opowiadajcie na wieżach jego.

14.Włóżcie serca wasze w moc jego: a rozłóżcie domy jego, abyście opowiadali w drugiem pokoleniu:

15.Żeć ten jest Bóg, Bóg nasz na wieki, i na wieki wieków: on nas będzie rządził na wieki.


PSALM XLVIII.

U Żydów 49.
Prorok święty dawa nam sprawę w tym Psalmie, jako się przeciw światu i zgorszeniom stawić mamy: w onym jako omylnym się nie kochać, tych sie warować pilnie.


1.Na koniec, synom Kore, Psalm.

2.Słuchajcie tego wszyscy narodowie: bierzcie w uszy, którzy mieszkacie na świecie.

3.Wszyscy synowie ziemie, i synowie człowieczy, pospołu w jedno, bogaty i ubogi.

4.Usta moje będą mówiły mądrość: a rozmyślanie serca mego roztropność.

5.Nakłonię do przypowieści ucha mego: otworzę na arfie gadkę moję. [1]

6.Czemu się mam bać we zły dzień? nieprawość pięty mojéj ogarnie mię.

7.Którzy ufają w mocy swojéj, i chlubią się w mnóstwie bogactw swoich.

8.Brat nie odkupuje, odkupi człowiek: nie da Bogu ubłagania swego:

9.I zapłaty odkupienia dusze swojéj: i będzie pracował na wieki.

10.I będzie żył jeszcze do końca: nie ogląda zginienia.

11.Gdy ujrzy mądre umierające: pospołu niemądry i głupi zginą: i zostawią obcym majętności swoje.

12.A groby ich domami ich na wieki: przybytkami ich od narodu do narodu: nazywali imiona swe w ziemiach swoich.

13.A człowiek, gdy we czci był, nie rozumiał: przyrównany jest bydlętom bezrozumnym, i stał sie im podobny.

14.Ta droga ich pogorszenie im: a potem w uściech swych będą mieć upodobanie.

15.Jako owce, w piekle są położeni: śmierć je trawić będzie: i będą panować śprawiedliwi nad nimi rano: a ratunek ich starzeje się w piekle, po sławie ich.

16.Wszakóż Bóg odkupi duszę moję z ręki piekielnéj, gdy mię przyjmie.

17.Nie bój się, gdy się zbogaci człowiek, i gdy się rozmnoży sława domu jego.

18.Albowiem gdy zginie, nie weźmie wszystkiego: ani zstąpi z nim sława jego.

19.Bo dusza jego będzie za żywota jego błogosławiona: będzieć wyznawał, gdy mu dobrze uczynisz.

20.Wnidzie aż do rodzaju ojców swoich, i aż na wieki nie ujrzy światłości.

21.Człowiek, gdy we czci był, nie rozumiał: przyrównan jest bydlętom nierozumnym, i stał się im podobny.


  1. Psal. 77, 2. Matth. 13, 35.