Strona:PL Władysław Orwid - Stefan Okrzeja.pdf/19

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    jednak, postanowiłem, że protest mój powinien być poważniejszy, powinien być aktem ogólniejszego znaczenia.
    — Zwróciłem się wraz z innemi do partji z propozycją należenia do organizacji spiskowo-bojowej, która między innemi miała na celu energiczny protest i zemstę z bronią w ręku za czyny gwałtu. Partja zgodziła się na moją propozycję. Wkrótce potym otrzymałem rozkaz, ażebym dnia 26 marca 1905 r. o godzinie 8 wieczorem rzucił bombę w koszarach kozackich, lub w XII rewirze policyjnym na Pradze. Koszary zastałem puste. Nie mogłem czekać na powrót kozaków, bo zbliżyła się już wymieniona w rozkazie godzina ósma. Przypuszczałem, że dla tego godzina została ściśle oznaczona, że o tej samej porze padnie jeszcze kilka innych bomb w różnych punktach Warszawy. Dlatego przyśpieszyłem kroku i poszedłem rzucić bombę do kancelarji policyjnej. Kogo z siepaczy tam zastanę, było mi obojętnym. Rzuciłem bombę w gniazdo tej nikczemnej policji, której egzystencja jest plagą i plamą ludzkości. To tylko mogłoby mnie od czynu powstrzymać, że tam