Strona:PL Władysław Bełza - Dla polskich dzieci.djvu/310

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Chwilę krótką, Wisły wody,
Drgały dreszczem w głębiach fali,
Lecz po chwili, bez przeszkody,
Znów jak przedtem biegły dalej...

O! wy fale Wisły płowe,
Wiecież coście pogrzebały?
Nie dziewicę, nie królowę,
Lecz narodu klejnot cały...

Płyńcież cicho nad ofiarą,
Jęcząc skargi żałosnemi,
I wciąż dzwońcie jej pieśń starą:
Wanda leży w naszej ziemi!“



IX

O! minionych lat postacie,
Piasta, Wandy wy rówieśni!
W legendowej swojej szacie,
Na zaklęcie wstańcie pieśni!

O! wy ziemi tej zaszczyty,
Wojownicy pełni sławy,
Wzruszcie zimne swe granity,
Ziemomysły, Przemysławy!

Niech ta przeszłość z pod mogiły,
Na zaklęcie pieśni wstanie!