Strona:PL Władysław Bełza - Dla polskich dzieci.djvu/026

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


NIEWOLNIK


W wilgotnej celi, poza kratami,
Siedzi niewolnik w jasyr pojmany;
Twarz jego blada zrasza się łzami,
Wzrok próżno szuka ziemi kochanej!
Zamknięto za nim żelazne wrota,
Na ścianach wilgoć i pleśń zielona...
Ale on jednak przekleństw nie miota,
Ni jęku rzuci z hardego łona:
Lecz błogosławi Pana nad Pany,
Że dał mu cierpieć za kraj kochany!





OGRÓD


W naszym ogródku są różne kwiatki,
Co z pierwszą zaraz kwitną nam wiosną;
Pierwiosnki, róże, konwalie, bratki,
I wiele innych, co przy nich rosną.
Ale ja drugi znam też ogródek,
W żywe kwiateczki gęsto usiany,
Gdzie rośnie mały a śliczny ludek,
Który się składa z dziatwy kochanej.
Ona przyszłości naszej jest kwiatem,
Naszą nadzieją, różą, bławatem.