Strona:PL Teodor Jeske-Choiński-Dokąd żydzi dążą.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Włóczęgami bez wodza i bez celu nie byli żydzi. Przewodnicy ich, głównie rabini, nie pozwolili im zapomnieć o ojczyźnie i o zburzonych w Jerozolimie świątyniach. Tak potężnym był wpływ Talmudu i tak mocnemi były ręce rabinów, że żyd prawowierny nie miał odwagi odczepić się od swoich współwierców i swojego rządu. Rabini okiełznali swoich poddanych do tego stopnia, iż żaden z nich, choćby najwięcej skrzywdzony, nie ośmielił się udać się przeciw nim do sprawiedliwości władz chrześcijańskich. Wyklęliby go i zdeptali jak robaka. Jedyną ucieczką przed ich gniewem było tylko przejście na łono chrystyanizmu, ale i ten środek nie był zawsze obrany skutecznie. Wodzowie żydowscy umieli swoich odstępców uczynić nieszkodliwymi. Tem się tłumaczy, że ochrzczeni żydzi wybierali sobie zwykle za rodziców chrzestnych panów możnych, którzyby ich w razie potrzeby mogli zasłonić przeciw sądowi żydowskiemu.
W całej historyi żydów polskich odważyli się na jawny bunt tylko frankiści. I oni, zdruzgotani wielką klątwą, nie chcąc zgnić w więzieniach kahałów lub dać gardło, byli zmuszeni schronić się pod opiekuńcze skrzydła św. Krzyża.
Wodzowie żydowscy stworzyli własny rząd zaraz po ostatniej klęsce Palestyny (70 r. po Chr. Panu). Rabin Jochanan założył w mieście palestyńskiem, w Jabne, w roku 80 p. Chr. „szkołę“. Z tej szkoły powstały inne, a wszystkie razem zla-