Strona:PL Stefan Żeromski - Duma o hetmanie.djvu/134

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

Żeby na szczycie carskiej wierzchnicy,
Na majestacie usiąść złocistym,
Na krześle pańskiem w srebrze kowanem.
I zapragnęła cudna dziewica,
Żeby zamczystą kniaziów koronę,
Którą Jarosław w mądrości począł,
Którą Monomach kamieńmi zdobił,
A którą mocny car Wasilewicz
Skuwał obuchem swego Topora
Włożyć na swoje dziewicze włosy.
I zapragnęła cudna Maryna,
Żeby się odziać dołomą carską,
Co łez perłami gęsto usiana,
Wzdychań szafirem czarnych wsi ruskich
Przez bardzo długie wieki sadzona.
I zapragnęła cudna dziewica
Na palec wsunąć pierścień z rubinu,
A w rękę ująć sceptrum wszechwładne.
I stała się wasza cudna dziewica
Dziewką każdego łotra Rostrygi.
Za nią przyjechał siepacz okrutny
Lisowskoj pan junak i Sapieha Jan —
Srogi wilk, Zborowski, sokół bujawy,
Adam Wiśniowiecki kniaź, zdradny Zarucki,
Rożyński pan, kamienne ramię,
Narymuntowicz kniaź, Tyszkiewicz Samuel.
I poczęli rąbać plemię zrąbane,
I poczęli palić wsie, zamki, dwory,
Pochwy pałaszów odrzucili precz,
W wielkie doły walą pobitych ludzi,
Kopce nad nimi wznoszą wysokie.