Strona:PL Sofoklesa Tragedye (Morawski).djvu/436

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


CHÓR.

Przenigdy, starcze; z tej oto siedziby
Nikt cię wbrew woli nie wyprze.

EDYP.

Czyż dalej?

CHÓR.

Naprzód.

EDYP.

Czy jeszcze?

CHÓR.

Wiedź naprzód, o dziewczę, ty widzisz.

ANTYGONA.

Idź więc, idź ciemnym krokiem, dokąd wiodę.

CHÓR.

Obcy w obcym goszcząc kraju,
Czyń co czyni gród!
Czcij, co tutaj we czci mają,
Gardź czem gardzi lud.

EDYP.

A więc, dziewczę, prowadź tam,
Kędy stąpić można.
Tam się wraz w rozmowę wdam,
Bo walczyć z prawem zdrożna.

CHÓR.

Oto głaz, a po za nim nie zegnij kolana.

EDYP.

Czy tu?