Strona:PL Rydel - Betleem polskie.djvu/22

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
Lucjan Rydel - Betleem polskie, ornament.jpg

Uciekajmy rychło, niema tu co czekać,
Dyć lepiej za wczasu, niż późno uciekać!

Biegną w głąb ku trzodzie
CHÓR ANIOŁÓW
ukazując się im z blizka

Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi,
Ciemna noc w jasnościach promienistych brodzi,
Aniołowie się radują,
Pod niebiosa wyśpiewują:
Gloria! Gloria! In excelsis Deo!

PASTERZE
którzy padli na kolana przestraszeni

O niebieskie duchy i posłowie nieba,
Powiedźcież wyraźnie, co nam czynić trzeba,
Bo my nic nie pojmujemy,
Ledwo od strachu żyjemy...

CHÓR ANIOŁÓW

Gloria! Gloria! Gloria! In excelsis Deo!

Idźcie do Betleem, gdzie Dziecię zrodzone,
W pieluszki spowite, w żłobie położone:
Oddajcie Mu po pokłon boski.
On osłodzi wasze troski,
Gloria! Gloria! Gloria in excelsis Deo!

Znikają