Strona:PL P. J. Szafarzyka słowiański narodopis.djvu/191

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Leciał orzeł ponad morzem
I tak zaczął głosić:
„Ciężko życie pośród obcych
„Bez miłego znosić!“

Leciał orzeł ponad morzem:
„Pić mi podaj, morze!
Darmo, biédny bogatego
Pokochać nie może.“

Nie to szczęście, nie to dola,
Jak ludzie bogaci:
Jak rozłączą po miłości
I szczęście się straci.

Step széroki, wodę widać,
Mego nie zobaczę:
Jak poczuję głos miłego
Niechcący zapłaczę.

Oj jam miała, mój mileńki,
Jam być twoją miała:
Oj dajże mi tego ziela
Bym cię zapomniała.“

„„Oj mam ci ja takie ziele,
Mam blisko przełazu,
Jak go tobie dam się napić,
Zapomnisz od razu.““

Będę piła, wypijała
Kropli nie zostawię:
Oj, jać wtedy cię zapomnę,
Jak oczy wyłzawię!"