Strona:PL Owidiusz - Przemiany.djvu/156

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


I Nestor w kwiecie wieku z innymi się łączy;
Admet, Iolaj, Filej z Elis, sławne pany,
Hylej, Leleks i Echjon, w biegu niezrównany,
I Akast, co z cięciwy grot niemylny niesie,
I Peleusz, twój rodzic, wielki Achillesie,
Panopeusz, Eurytjon, nie znający trwogi,
Cenej, już nie dziewica[1], i Hippasus srogi,
I ci, co z starożytnej Amykli przybyli,
Z nimi świekr Penelopy i mąż Eryfili,
Wieszcz Mopsus i Telamon i z Arkadów kraju
Atalanta, ozdoba licejskiego gaju;
Gładka haftka u góry spina dziewce szaty,
W prosty węzeł na głowie włos związan bogaty;
Kołczan z kości słoniowej, brzęcząc, spadał po niej
Od lewicy i w lewej łuk trzymała dłoni,
To był strój; sama piękna niewypowiedzianie,
Rzekłbyś: młodzian w dziewicy, dziewica w młodzianie.
Bohater kalidoński, ujrzawszy te wdzięki,
Rozgorzał, lecz los sprzeczny wzbrania mu jej ręki.
Ognie tajnej miłości w sercu jego płoną,
»Szczęśliwy młodzian, co ją nazwie swoją żoną!«
Więcej rzec czas nie daje i skromność wstydliwa,
Wielkie dzieło na wielkie boje go porywa.
Las, od wieków nietknięty, zarosły w sośninę,
Ze wzgórza na poziomą spoglądał równinę;
Tam dzielnych bohaterów zebrało się grono.
Zaraz psiarnię powonną ze smyczy spuszczono;
Ci tropią zwierza, tamci rozciągają sieci
I spojrzyć w oczy śmierci każdy chętnie leci.
W głębi gęstego lasu parów był głęboki,

  1. T. j. z dziewicy przemieniony w młodzieńca.