Strona:PL Ody Horacyusza.pdf/67

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    Laur gęsto sadzon nie przepuszcza za to
    W upał promieni słonecznych przez szpary —
    Lecz tak nie myślał brodaty nasz Kato
    Ani Romulus, ni obyczaj stary.

    Każdy miał mało, lecz ojczyzna dużo;
    I nikt nie stawiał dla miękkiej wygody
    Długich portyków, co jedynie służą
    By w skwar wracały ułowione chłody.

    Pogardzać z darni ukleconą chatką
    Nie dozwalano; — za to świątyń mury
    I grodów, kosztem publicznym nierzadko
    Przyozdabiały ciosane marmury.



    DO GROSFA.
    XVI.
    Otium divos rogat in patenti.

    O ciszę żeglarz modli się na morzu
    Falami bity, gdy światło księżyca