Strona:PL Milton - Raj utracony.djvu/178

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Na własną istność, może kiedyś ludzie
Z aniołmi będą ucztowali, może
Anielski pokarm będzie im stosowny,
Nie nazbyt lekki; może przez użycie
Jego po pewnym czasie wasze ciała
Uduchownione i jak my na skrzydłach
Wzniosą się w Niebo; albo do wyboru
W ziemskim, w niebieskim mieszkać będą Raju;
Jeśli posłuszni będziecie, i całą
Niezmienną miłość zachowacie Temu
Czyimi dziećmi jesteście. Tymczasem.
Gdy do większego niezdolni, czerpajcie
W pełni to szczęście, jakie macie tutaj.«
»Duchu przyjazny i gościu łaskawy, «
Odrzecze na to patryarcha rodu
Ludzkiego, »jasno nakreśliłeś drogi,
Któremi stąpać mamy w nabywaniu
Wiedzy; wskazałeś i stopnie Przyrody
Od jej obwodu do ogniska; po nich
Przez rozważanie całego stworzenia
Mamy wstępować do Boga. Lecz powiedz,
Co znaczy taki dodany warunek:
»»Jeśli będziecie posłuszni««? Czyżbyśmy
Nieposłusznymi być mogli? Odmówić
Miłości Temu, który nas powołał
Z prochu do życia i umieścił tutaj,
Nad wszelką miarę obdarzywszy szczęściem!
Jakiegoż człowiek jeszcze pragnąć może
I jakie sobie wyobrazić?« Na to
Odrzecze Anioł? »Zważ to sobie, Synu