Strona:PL Milton - Raj utracony.djvu/177

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Jakbyś świąteczną w Niebie miał biesiadę:
Chociaż żadnego nie ma porównania.«
Na to mu Anioł skrzydlaty odpowie:
»Adamie, jeden jest Wszechmocny, wszystko
Pochodzi z niego i do niego wraca,
Jeśli nie zboczy od dobra ku złemu.
Wszystko stworzone do doskonałości,
Wszystkiego jedno tworzywo, co zdolne
Różne przybierać kształty, różne stopnie
Bytu i życia w dziedzinie żyjących;
Lecz subtelniejsze i bardziej duchowe
I czystsze stoją bliżej Jego tronu
Lub dążą bliżej, i każde w swej sferze
Wypracowywa ducha z ciała w szrankach
Według rodzaju proporcyonalnych.
Tak wzrasta lżejsza łodyga z korzenia,
Z niej powietrzniejsze liście, z nich nakoniec
Kwiat doskonały tchnie wonią duchową.
Kwiaty, owoce ich, pokarm człowieka,
Dążą po stopniach wciąż wyższego życia
Do zwierzęcego i umysłowego,
Życie i czucie dają, wyobraźnią
I rozumienie; przez nie do rozumu
Dusza dochodzi, ten jest jej istotą,
Przez wnioskowanie lub wnętrzne widzenie;
Wy używacie częściej wnioskowania
A my widzenia; różne są to stopnie
Lecz ten sam rodzaj. Niech cię więc nie dziwi,
Że tego, co Bóg dla was dobrem uznał,
Nie odmówiłem, lecz jak wy, zużyłem