Strona:PL Mikołaja Kopernika Toruńczyka O obrotach ciał niebieskich ksiąg sześć.djvu/672

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


roztrzygnioném, dochodzili względem nich pewnéj stałéj zasady, lubo im się zdawało że takową już znaleźli, ponieważ polegali na pozornym widoku który wszystkim położeniom gwiazd pewne świadectwo nadawał. Tak samo rzecz się ma z ruchem ósméj sfery, którego dawni astronomowie, dla zbyt wielkiéj jego powolności, należycie nam pokazać nie mogli, lecz za ich torem iść powinni ci, którzy ruch ten chcą zgłębiać i opierać się na ich postrzeżeniach, przekazanych jakby ostatnią wolą. Ktoby opierając się na zmysłach, mniemał: iż pod tym względem wierzyć im nie można, przed tym zaiste brama do téj nauki zamknięta; spoczywając on w przysionku snem chorowitych, marzyć będzie o ruchu ósméj sfery i słusznie, ponieważ przez oczernienie starożytnych chciał swemu błędowi ulżyć. Wiadomo, że starożytni z wielką pilnością i wytrwałością wszystko oznaczali, i zostawili nam wiele ważnych i godnych podziwienia odkryć. Dlatego żadnym sposobem przekonać się nie mogę, aby ci uczeni w oznaczeniu położeń gwiazd o czwartą, piątą lub szóstą część stopnia błądzili, jak autor mniema, o czém późniéj obszerniéj powiemy.
Tego także z uwagi spuszczać nie można, że w każdym biegu planetarnym, który zmianie podlega, przedewszystkiém pożądaną jest znajomość całego obiegu, po ukończeniu którego wystawiamy sobie iż wszelkie nierówności biegu pozornego wracają. Nierówność bowiem pozorna biegu przeszkadza, aby za pomocą cząstkowego, cały obrót i bieg kołowy wymierzyć można. Lecz jak w dochodzeniu biegu księżyca Ptolemeusz a przed nim Hipparch Rodyjski z wielką trafnością uważali, tak podobnie w obiegu nierówności, cztery punkta przeciwne sobie na średnicach uważać należy; tojest: punkt największéj chyżości, punkt największego opóźnienia i punkta średniéj prędkości w połowie między powyższemi granicami, na średnicy poprzecznéj, przypadające. Przez to okrąg koła podzielony zostanie na cztery ćwiartki: w pierwszéj bieg najprędszy wolnieje, w drugiéj ćwiartce średni zmniejsza się, w trzeciéj znowu najleniwszy rośnie, toż i średni w czwartéj. Przez ten pomysł poznać mogli z dostrzeżeń i śledzeń biegów księżyca, w któréj ćwiartce okręgu koła w każdym czasie, nierówność biegu wracała, a następnie gdy podobny ruch powracał, poznali, że nierówność peryod swój ukończyła, co Ptolemeusz w księdze IV Wielkiego Układu obszernie tłumaczy. Toż samo także i w do-