Strona:PL Mikołaja Kopernika Toruńczyka O obrotach ciał niebieskich ksiąg sześć.djvu/655

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.




SIDUS VII.

CHRISTUM PUERUM INTER DOCTORES DUODENNEM COLLOCAT.


Ad Christum puerum nunc pueri boni.
Accedendo piis dicite voculis:
Felix hospes JESU.
Expectatus ades diu.

Ecquid quaeso vales? unde redis precor?
Ut cessere tibi dic age singula?
Nam nos multa pericla.
Vexavere miserrimos.

Herodes furiis impius horridis,
Accensus, pueros undique bimulos.
Collectos velut agnos,
Ferro consecuit truci.

Qui quondam fuimus numine trimuli,
Frutrum terribilem vidimus heu necem!
Planctus astra parentum,
Pervenere sub aurea.

Aegypto redii salvus ab infima,
Multos ante dies in patriam meam:
Hic autem duodennis,
Coelestem veneror patrem.

Ad me candiduli currite parvuli,
Vivendi specimen sumite nobile:
In sacrum simul aedem,
Hanc me concomitamini.

Admiranda Dei cernimus in domo,
Doctores medio cum puero senes,
Disceptant super illo,
Messia memorabili.





GWIAZDA VII.

O DWUNASTOLETNIM CHRYSTUSIE POMIĘDZY DOKTORAMI.


Spieszcież już do Chrystusa wy dobrzy młodzianie!
A przybywszy wołajcie słowy pobożnemi:
Witaj nam młody JEZU! witaj światów Panie!
Na tym nędznym padole, śmiertelnika ziemi.

Zkądże wracasz młodzianku? troskliwie pytamy:
Powiedz, jak Ci się dotąd wszędzie powodziło?
Nas bowiem nieszczęśliwych, u przepaści bramy,
I wiele niebezpieczeństw i nieszczęść trapiło.

Zewsząd w kraju zebrane dwuletnie chłopięta,
Wściekły Heród, bez Boga, bez litości razem:
Jakby jakie niedawno zrodzone jagnięta,
Rozkazał pomordować swéj żądzy żelazem.

My co pod tarczą Boga trzech lat doszli przecie,
Patrzeliśmy ze wstrętem na śmierć naszych braci,
Płacz rodziców się rozległ po gwiaździstym świecie,
A Herod się ukazał w swéj wilczéj postaci.

Z Egiptu ocalony wróciłem w te strony,
Do téj ojców krainy, do téj mojéj ziemi,
A dziś, gdy już dwunasty rok liczę skończony,
Ojca Ojców uwielbiam modły gorącymi.

Dla własnego więc do mnie schodźcie się pożytku,
I szlachetne obierzcie sobie życia wzory,
Wnijdziem razem do tego świętego przybytku,
Z modłami uwielbienia, wiary i pokory.

Cóż to znowu za cuda w tym Pańskim kościele?
Widno sędziwych starców razem z tym chłopczykiem,
Z nim o wielkim Mesjaszu rozmawiają wiele,
A wszyscy go witali radości okrzykiem.