Strona:PL Mendele Mojcher Sforim - Szkapa.pdf/152

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    tyczy się twojej poprzedniej rozmowy, którąś miał niedawno o miłosierdziu i o waszem towarzystwie. Chciałem ci albowiem wykazać, zkąd się to wszystko u was wzięło. Przyczyna jest bardzo prosta. Dlatego mówicie ciągle między sobą o miłosierdziu i dlatego zakładacie towarzystwa filantropijne, ponieważ pomiędzy wami, ludźmi, istnieje nieludzkość, prześladowanie i podłość. Gdyby zaś tylko prawda i sprawiedliwość panowała na świecie, oszczędzilibyście sobie zakosztowania smaku miłosierdzia i nie byłoby między wami tylu dobrodziejów, filantropów i tylu towarzystw. Ja tu mówię, czy mnie rozumiesz, o waszej dobroci, o waszej serdeczności mówię — czyś mnie dobrze zrozumiał?
    — Et.... be — be — bąknąłem, niewiedząc co odpowiedzieć.
    — Widzisz — rzekł djabeł — kiedy wy, ludzie, beczycie tylko: „be — be” — to jest daleko lepiej, niż gdybyście mówili. Zdarza się niejednokrotnie, (trzeba to przyznać), że mówicie dosyć rozsądnie, naprzykład: „masz tutaj grosz i daj mi bułkę, masz tu tyle i tyle, a zrób mi to i to”.... W ogóle o kwestyach, które was samych dotyczą, myśli i zamiary wasze wyrażacie dosyć zrozumiale; gdy jednak zdarzy wam się mówić i pisać o rzeczach ogólnych, wtenczas jesteście, do wszystkich djabłów, czyści waryaci! kompletne bydło! Plecie-