Strona:PL Mendele Mojcher Sforim - Szkapa.pdf/151

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    pomiędzy sobą, że wy, z waszym rozumem, z waszą dobrocią, moglibyście stworzyć świat prześliczny! (antik). Gdy jednak dostaliście w swoje ręce gotowy świat, w całości, tak jak jest, toście go strasznie zepsuli, we wszystkiem zaplątali, wszędzie porobili szkody! Zupełnie to tak wygląda, jak gdyby kosztowny zegarek dostał się do rąk małego dziecka. Ja, taki jak jestem, jestem sobą; w całej naturze panuje prawo zawsze i dla wszystkich równe; nie ma tam żadnej arystokracyi, żadnych różnic, protekcyj, nie masz w niej złego, ani dobrego, prześladowania ani miłosierdzia, wszystko rusza się i idzie, według odwiecznych, sprawiedliwych praw. Wy jednak, dobrzy ludzie, nie możecie cierpieć, nie chcecie znać takiego porządku. Podzieliliście się na tysiączne narody, wyznania, partye, klasy, stany, cechy i tym podobne, a każdy z tych, rozpada się znowu na mnóstwo poddziałów; dla każdego istnieją inne porządki, wszędzie różnice — różnice!
    — Dlaczego jednak, chciałbym cię zapytać, powiadasz mi to wszystko?
    — He! he! dlaczego?! Bądź pewny, że nie mówię tak sobie, na wiatr, jak to się zdarza naprzykład u was, ludzi, co gdy się dwóch zejdzie, zaczynają pleść różne rzeczy o świecie, ażeby pokazać swoją mądrość, swoją filozofię, i mięszają „strych z półką...” (groch z kapustą). To com powiedział,