Strona:PL Lirenka Teofila Lenartowicza.djvu/103

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


I sieroty na mogile,
Były we wsi dwie sieroty.
............
............
Jak zalata boże ziółko...
Gdzie tak spieszno pani pszczółko?
Już za sosną, już za górką,
Przyjdziesz do mnie na podwórko.
Jak mateńka miód wysyci,
To się przecież coś zachwyci.

Danaż moja, dana dana,
Gdybym poszła z rana,
Kiedy świat był w cieniu grubym
To już byłby dzbanek z czubem.

Już południe, słychać dzwonki.
Stary pastusz spędza z łąki.
To pawłowa — to graniata
Co kołatkiem tak kołata.