Strona:PL Kazania sejmowe (1924).djvu/49

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

Aleś tak młoda i urodziwa, dom wszytek pociechy z ciebie czeka? A ona mówi: Nic to, wesele pospolite i szczęście ludu mojego i wybawienie jego od nieprzyjaciół wszytki te pociechy we mnie gasi, rada ich odstępuję, rada za to takie wesele ludzkie zdrowie daję. O nieoszacowana dobroci i ku rzpltej miłości, kto cię dziś naśladuje? Już i panny mdłe i bojaźliwe męże i chłopy w miłości rzpltej i szkód dla niej podejmowaniu przechodzą.
Druga, Judyt, co uczyniła? Oblężono Betulią, lud od głodu i pragnienia umiera; a ona się nad nędzą ludzką użaliwszy i zdrowie i czystość swoję na to ważyła, aby lud swój wybawiła. I poszczęścił Pan Bóg rady jej i lud wybawiła i sama przy zdrowiu i czystości została i wiecznej sławy jako dobrodziejka narodu swego dostała.
A Hester, także mężna i miłości ku swemu ludu pełną będąc, zdrowiem swojem wzgardziła, gdy nad zakazanie do Aswera przystąpiła, wkładając się o lud swój, aby od onego Amana zgubiony nie był; i wywiodła naród swój z wielkiej trwogi i złej toni barzo.

Lecz i poganów się wstydźmy, którzy tak nauczali i pisali[1]: „Rzeczpospolita zowie się powszechnem miastem, za którą umrzeć i ze wszytkiem się jej oddać i w niej wszytkie nasze

  1. Cic. 2. de legib.