Strona:PL Kazania sejmowe (1924).djvu/141

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
VII.
O prawach niesprawiedliwych, abo o piątej chorobie Rzeczypospolitej.
Biada tym, którzy stawią prawa nieprawe i pisząc niesprawiedliwość piszą, aby ucisnęli ubogie na sądach i gwałt czynili w sprawie podłych ludu mego.
Isa 10.

Jest i druga choroba królestw dla której umierać i ginąć muszą, a Pan Bóg je wykorzenia: prawa i statuty złe a niesprawiedliwe, któremi ludzie a zwłaszcza ubodzy, bo panom i możnym rzadko prawa szkodzą, uciśnieni do Pana Boga o pomstę wołają. Na które się tu prorok przegraża, gdy mówi: »Biada tym, którzy prawą nieprawe i niesprawiedliwe stawią i piszą». O czem za pomocą Bożą mówiąc, pokażem, jako prawa i statuty sprawiedliwe potrzebne są i pożyteczne każdej rzpltej, a niesprawiedliwe jako są szkodliwe i które są takie w tem królestwie.
Prawo jest jako nauka życia i sznur spraw ludzkich, którem prostują postępki swoje, jako mówi mędrzec: »Mandat jest świeca i prawo jest światłość, a droga żywota gromienie karności«. Dwie rzeczy ma w sobie każde prawo: drogę, którą iść, jako świeca w ciemności ukazuje, a karaniem, aby z niej nie ustępował, grozi.
Jest napierwsze prawo, które Pan Bóg na