Strona:PL Kazania sejmowe (1924).djvu/142

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

sercach naszych palcem swoim napisał, z którem się każdy rozumny rodzi; i zowie się, przyrodzonem, — o którem Apostoł mówi[1]: »Narody, które zakonu nie mają, (to jest pisanego, jako mieli żydowie) z przyrodzenia to czynią, co zakonnego jest; i prawa takiego nie mając, sami sobie są prawem. I ukazują uczynki prawne, pisane na sercach swoich gdy im sumienie ich świadectwo daje i myśli oskarżające i broniące się.« Napisano w zakonie: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradni, czci ojca i matkę; to wszystkie narody, pisma takiego nie mając, czynią; a jeśli występują, samo na nie ich sumienie żałuje i w sobie sami na myśli boleją.

To przyrodzone prawo jest wieczne i nieodmienne i prawie boskie, na którem się inne wszytkie budują, i z niego, jako ze źródła rzeki, wychodzą. To prawo grzechami a zwłaszcza pierworodnym i grubością a niedbałością, a zdradami szatańskiemi, osłabiło się w ludziach i naruszyło. Bo drudzy, dobrego rozumu, który jest tego prawa początkiem, odstępując, grzechów, które rozum przyrodzony ganił, za grzech nie mieli, jako nieczystości z wolnemi od małżeństwa osobami abo pożądania i przyzwolenia serdecznego na grzech i innych. Dlatego Pan Bóg wznowił zakon ten przyrodzony i napisał go na

  1. Rom. 2.