Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 03.djvu/101

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Witaj Jezu, wieczny Boże, * Jakże Ciebie ten żłóbeczek objąć może.

Witaj Jezu, królu świata, * Mesyaszu pożądany długie lata.

Witaj Jezu litościwy, * Ty masz zbawić rodzaj ludzki nieszczęśliwy.

Opuściłeś skarby drogie, * Zszedłeś, abyś za nas cierpiał męki srogie.

Błogosław nam Jezu drogi, * Byśmy kiedy nie zbłądzili z Twojej drogi.

Wspomnij na nas, gdy nie w chacie, * Ujrzymy Cię, ale w górnym majestacie.

Niech Ci, Jezu, tu i wszędzie, * Józefowi i Maryi chwała będzie.

Niech Ci wieczna chwała, Panie, * Jako w niebie tak i na ziemi nie ustanie.





PIEŚŃ  99.


Niechaj będzie * Głośne wszędzie * Narodzenie Pana, * Niech stworzenie * Wyda pienie, * Witając Hetmana: * Witaj, Jezu, Zbawicielu, * Witaj, nasz Odkupicielu, * Witaj, witaj, nasz Królu.

Niech brzmią głosy * Pod niebiosy, * Niech muzyka woła * Z Aniołami * Mieszkańcami * Niebieskiego koła: * Wiwat z Panny narodzony, * Wiwat w żłobie położony * Wiwat, wiwat Bóg-Człowiek!

Zna świat cały, * Jak król chwały * Poniżył się wiele, * Gdy z Boskiego * Tronu Swego * Utaił się w ciele, * Aby, gdy Bóg upodlony, * Człowiek został ugodniony, * Przebóg, przebóg, co za cud!