Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 03.djvu/100

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


go, * Pójdźmy oglądać nowego... Gościa na ziemi.

A gdy pastuszkowie pokłon oddali, * Wcielonemu Bogu powinszowali, * Potem kładli swoje dary, * Przyjmij od nas te ofiary... Jezu nasz drogi.





PIEŚŃ  98.


Narodził się pożądany, * Przez Proroków wszystkim ludziom obiecany.

Dla zbawienia ludu Swego, * Opuściwszy łono Ojca przedwiecznego.

I niebieskie górne kraje, * Razem Bogiem i człowiekiem na świat staje.

Z czystej Panny narodzony, * I Jezusem przez Anioła przerzeczony.

W stajni pustej w sianku leży, * Dwoje bydląt nierozumnych k’niemu bieży:

Osieł z wołem uklękają, * Stwórcę swego w ludzkiem ciele wyznają.

I Anieli z nieba spieszą, * Chwałę Bogu wyśpiewując, ludzi cieszą.

Gdy to pasterze słyszeli, * Trzody swoje, które paśli, odbieżeli.

A przyszedłszy do stajenki, * Kędy Jezus odpoczywał Pan maleńki.

Oddali Mu cześć i dary, * Przytem serca złożyli Mu na ofiary.

A złożywszy proste dary, * Przyjmij, Jezu, te maleńkie hołdy wiary.

Płaczącemu w przykre chwile, * Przygrywali na multankach bardzo mile.

Otoczywszy żłóbek wkoło, * Zaśpiewali Dzieciąteczku pieśń wesołą.