Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 03.djvu/009

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


A cóż za dworzany ma miłe Dzieciątko, * Syn Ojca wiecznego, małe Pacholątko? * Osieł z wołem to dworzany, zważ człeku Pana nad pany, * Bydlęta Mu służą, jak Bogu posłużą.

A ty Mu tak służysz, żałość Mu zadajesz, * Gdy za Jego dobroć czartu się oddajesz: * Porzuć twoje złe nałogi, Jezusowi łzy na nogi * Wylewaj serdecznie, będziesz żył z Nim wiecznie.





PIEŚŃ  7.


A któż Cię to Stwórco świata wszystkiego i Panie, * Dzisiaj złożył w Betleemskiej stajence na sianie? * Któż Cię, Wszechmogący Boże, strącił na to łoże? * Kto Cię na tej nizkiej ziemi, równie z synami ludzkimi, * Trudy wszelkie cierpieć zniewolił.

Twa to nowina, a miłość ma ku Tobie sprawiła, * Że mnie z wysokości nieba, na ziemię zwabiła, * Abym w osobie Dzieciny, opłakiwał ludzkie winy, * A spłaciwszy dług twój, ciebie w szczęśliwości wiecznej w niebie, * Między wybranymi posadził.

O Boże, jakżeś w miłości Twojej niepojęty, * Żeś opuścił tron Twój w niebie, a mieszkasz z bydlęty, * Żeś zapomniał Twej godności, zstępując w ziemskie nizkości, * Abyś dla mnie w ludzkiem ciele, niewczasów i nędzy wiele, * I śmierć srogą, podjął krzyżową.

Pomnij więc, jaką miłością goreje ku tobie, * O człowiecze! gdy