Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 03.djvu/010

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


dla ciebie nie folguje sobie, * Godniejsi są Aniołowie, zacniejsi Serafinowie, * Lecz ciebie nad nich szanuję, tak dalece, że przyjmuję, * Człowieczeństwo na się dla ciebie.

O Przedwieczny Synu Boga, nigdy nie stworzony, * Dziś zaś w Betleem z Panny Maryi narodzony, * Czemże wynagrodzę Twoje podjęte trudy i znoje, * Czem Twą miłość niepojętą, dla mnie na Ciebie zawziętą, * Ja niewdzięczny człowiek odwdzięczę?

Żadnej innej Ja nie żądam od ciebie wdzięczności * O człowiecze! oprócz twojej wzajemnej miłości, * Któraby cię drogą cnoty nieodstępnie wiodła poty, * Póki cię przez śmierci wrota, do wiekuistego żywota * Nie wyprowadzi z tej ziemi.





PIEŚŃ  8.


Alleluja, Chwalmy Boga, * Który się narodził, * By nas wyswobodził, * Z niewoli.