Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 01.djvu/156

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


z małego Dzieciątka. * Li li, li li, Li li, li li, z małego Dzieciątka.

Leży w stajni śliczne Panię, * Rodu ludzkiego kochanie; * Siankiem ciałeczko przykryte, * W pieluszki podłe powite. * Chrystus itd.

Głód i zimno członki zwiera, * Przecież miłość Swą otwiera; * Czem się mróz na ciałko sroży, * Tem się w sercu ogień mnoży. * Chrystus itd.

Leżąc na słomie, łzy toczy, * Drogie perły leją oczy; * Podobny głos nędznikowi, * W płaczu pierwszym człowiekowi. * Chrystus itd.

Wół i osieł usługują, * Stwórcę swego w stajni czują; * Czczą majestat Jego w żłobie, * Choć w podłej ludzkiej osobie. * Chrystus itd.

Dary niosą pastuszkowie, * Pierwsi do żłobu posłowie: * Oddają Mu swe pokłony, * Wielbią Boga z swojej strony. * Chrystus itd.