Strona:PL Karol May - Skarb w Srebrnem Jeziorze 03.djvu/153

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


znalazły się na twojej torbie?
— N o!
— Tem lepiej za to ja wiem, jak moja strzelba znalazła się w twoich rękach, a moja torba na kule u twego pasa. — Zaraz cię od nich uwolnię.
W okamgnieniu wyrwał czerwonemu karabin z ręki, woreczek z za pasa i odwrócił się od niego. Ale czerwonoskóry rzucił się błyskawicznie ku niemu, wołając dość dobrą angielszczyzną:
— Oddaj je!
— N o! — odpowiedział teraz Droll.
— To moja strzelba!
— N o!
— Ten woreczek również!
— N o!
— Jesteś złodziejem!
— N o!
— Oddaj je, albo cię zmuszę do tego!
— N o!
Czerwony wyciągnął nóż. Droll jednak roześmiał się wesoło:
— Ty jesteś Długie Ucho; znam cię jak zły grosz. Jeszcze dłuższe jednak niż uszy, są twoje ręce i palce! Powiedz uczciwie prawdę, a będziesz mógł zatrzymać te przedmioty. A więc mów szczerze: Znasz mnie?
Yes! — odpowiedział czerwony wbrew wszelkim oczekiwaniom.
— Byłeś ze mną w forcie Defience?
Yes!
— Upiłeś się?
Yes!